KARA MITTENS, czyli jak to się stało, że wykonałam dwie różne rękawiczki…

    

Jeżeli szukacie wzoru pobudzającego Wasz umysł do wysiłku niczym najtrudniejsza krzyżówka, to ten wzór jest dla was stworzony. Gwarantuję Wam, że porywając się na wykonanie tych rękawiczek na pewno nie będziecie znudzone, a perspektywa zgubienia jednej z rękawiczek w autobusie przyprawiać Was będzie niemalże o zawał.

Wzór do pobrania: http://www.garnstudio.com/pattern.php?id=6765&cid=5
Poziom trudności: zaawansowany
Przybliżony czas wykonania: 32 godziny
Włóczka: DROPS Karisma kolor zielony (mix 50)
Zużycie włóczki: 85 g

Rękawiczki z warkoczami według wzoru DROPS Design polecam do zrobienia osobom, które wykonały już kiedyś co najmniej jedną parę rękawiczek z kciukiem. Wzór wymaga od nas dużego skupienia, gdyż jednocześnie wykonujemy kształtowanie kciuka oraz przerabianie warkoczy. Wzór warkoczowy jest bardzo urozmaicony – mamy tu do wykonania 6 różnych ich rodzajów. Cały czas pracujemy na pięciu drutach pończoszniczych, choć można też oczywiście wykonać je na drutach z żyłką z wykorzystaniem magic loopa. Ja jednak kocham druty skarpetkowe za ich magiczność. Osobom, które nigdy nie próbowały robić na pięciu drutach, wydaje się to karkołomne, ale jeśli choć raz się spróbuje, to dochodzi się do wniosku, że jest to banalnie proste.

  

Zaczynamy od ściągacza, który nie jest zwykłym ściągaczem – stanowi podstawę do późniejszego wyrabiania warkoczy. Uwaga! Łatwo się w tym miejscu pomylić, więc radzę skreślać w miarę robienia poszczególne etapy. Na wysokości nadgarstka zaczynamy dodawać w ściśle podanych miejscach oczka na kciuk. Wykorzystujemy do tego dodawanie poprzez wykonanie narzutu pomiędzy oczkami. W kolejnym okrążeniu przerabiamy każdy narzut jak oczko lewe przekręcone (a więc wkłuwając się w tylną, a nie tak jak zwykle w przednią nóżkę narzutu), po to aby nie wytworzyły nam się nieestetyczne dziurki w tym miejscu, tak duże niczym dziurki guzikowe.

Oczka dodawane na kciuk należy przerabiać na lewo. Ja zrobiłam tak tylko w pierwszej, lewej rękawiczce, w drugiej już niestety o tym zapomniałam i w efekcie moja prawa rękawiczka ma kciuk wykonany dżersejem a nie ściegiem francuskim, tzn. przerabiałam oczka dodawane na kciuk jako oczka prawe. Także bądźcie czujne, w żadnym momencie nie pomyślcie, że znacie wzór tak dobrze, że nie potrzebujecie patrzeć w opis. Ja się poczułam zbyt pewnie i mam teraz dwie różne rękawiczki, choć myślę, że dla osób niewtajemniczonych nie będzie to zauważalne. Poza tym moje podejście do błędów na drutach (tzn. nie pruję, choć mam błędy, tylko idę dalej) pozwala mi nosić takie rękawiczki. Dla osób bardziej perfekcyjnych taki błąd może się okazać nie do zniesienia.

Generalnie idea wzoru jest taka, że na początku okrążenia przerabiamy raz schemat A.1, potem raz schemat A.2, następnie znowu raz schemat A.1 – i jest to nasz wierzch rękawiczki – a kończymy okrążenie wykonując ściągacz 2 o. l. 2 o. p. – stanowi on spód naszej rękawiczki.

  

Gdy już szczęśliwie dobrniemy do momentu kształtowania góry rękawiczki (autor wzoru podaje wysokość 24 cm – u mnie wypadło to na wysokości 54 okrążenia od dołu schematu A.2), radzę wziąć dużą kartkę papieru i wypisać sobie dokładnie okrążenie po okrążeniu, kiedy i ile oczek mamy odejmować. Bez tego niechybnie się pomylimy – ja tak zrobiłam przy pierwszej robionej rękawiczce. Przy wykonywaniu prawej już byłam mądrzejsza. Na co musimy uważać w tym miejscu? Oprócz odejmowania oczek wyrysowanych na schemacie A.2 w postaci trójkątów oznaczających 2 o. razem na lewo, jednocześnie odejmujemy „1 o. z każdej strony każdego schematu A.1” (cytat z oryginalnego wzoru DROPS Design). Cóż to oznacza? Ponieważ w każdym okrążeniu przerabiamy schemat A.1 dwukrotnie, wobec tego mamy do odjęcia łącznie cztery oczka w okrążeniu (nie licząc oczek, które każe nam odejmować schemat A.2 – są to dwa oczka co 2 lub 4 okrążenia), jedno przed pierwszym schematem A.1 na początku okrążenia (tu wchodzimy z odejmowaniem w poprzednie okrążenie, czyli musimy zacząć odejmować tak naprawdę na końcu poprzedniego okrążenia, tzn. na spodnim ściągaczu rękawiczki), drugie za pierwszym schematem A.1 (dzięki czemu „zamykane oczka zachodzą na ścieg fantazyjny” A.2, tzn na jego początek), trzecie oczko odejmujemy na początku drugiego schematu A.1 (dzięki czemu znowu „zamykane oczka zachodzą na ścieg fantazyjny” A.2, tzn. na jego koniec), ostatnie czwarte oczko zamykamy na końcu drugiego schematu A.1 (w efekcie czego uszczuplamy oczka spodniego ściągacza).

   

Dodam na koniec, że oryginalny opis każe powtórzyć raz ostatnie trzy okrążenia schematu A.2 (na diagramie zaznaczone jako A.X) – do tej pory nie wiem jak to się stało, ale u mnie nie było na to miejsca, tzn. nie miałam fizycznie miejsca na przerabianie tych oczek, bo wyparowały mi one podczas odejmowania. Niemniej jednak w żaden sposób nie wpłynęło to na moje samopoczucie 🙂

Gdy już przejdziemy ten wymagający etap, zostanie nam jedynie wykonanie kciuka, który przy wcześniejszych karkołomnych operacjach będzie relaksem.

Jeżeli napotkacie jakiekolwiek problemy przy przerabianiu tego wzoru, piszcie w komentarzach pod wpisem, to postaram się pomóc.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *